Lato to okres, w którym rubber jig nabiera pełnego sensu. Gdy upał się utrwala, bassy szukają łatwego żeru i stają się bardziej wybredne. Często znajduje się je wtedy nosem przy brzegach, w poszukiwaniu raków i podobnej zdobyczy.
W tym artykule dowiecie się, jak dobrać jiga do stanowiska i warunków, jak go animować, oraz co polecamy ze sprzętu, wraz z naszą ofertą przynęt na black bassa.
W przeciwieństwie do przynęty o aktywnej pracy własnej, rubber jig pracuje przede wszystkim w 2 fazach: podczas opadu i podczas pauzy przy dnie. Dlatego właśnie warto opanować ciężar i rodzaj skórki swojego jiga.
Przy skórce silikonowej jig zachowuje się żywiej ze względu na sztywność materiału. Sprawdza się wtedy lepiej w warunkach, gdy ryby są aktywne, oraz w wodzie przejrzystej. Odwrotnie, modele gumowe (rubber) działają lepiej w zimnej wodzie i przy wolniejszym prowadzeniu, ponieważ materiał rozkłada się wolniej i dłużej pozostaje łowny w bezruchu.
To stanowisko decyduje o kształcie główki obciążnika. Wyprofilowana główka typu Arky (flipping jig) jest zaprojektowana tak, aby przeciskać się między przeszkodami i korzeniami. Główka football bardziej ślęzga i utrzymuje przynętę prosto na dnie, idealnie na dna kamieniste.
Mała wskazówka: na początku sezonu główki football mają jeszcze jedną zaletę, utrzymują trailer w pozycji "obronnej", ze szczypcami do góry. Takie zachowanie jest w tym okresie bardzo częste ze względu na linkę.
Ostatni kształt, swim jig, sprzyja rolingowi zestawu, co jest idealne, gdy chcecie szybko przeszukać krawędzie roślinności.
Regularnie usłyszycie, że 3/8 oz to uniwersalny wybór, co nie jest fałszem, ale też nie do końca prawdą. Choć działa bardzo często i daje punkt wyjścia, nie warto patrzeć tylko przez jego pryzmat. Oto tabela, która powinna to rozjaśnić.
| Warunki | Zalecane ciężary |
|---|---|
| Woda płytka, spokojna i ciepła | 3/16 – 5/16 oz |
| Średnia głębokość, warunki normalne | 3/8 oz |
| Woda głęboka, silny prąd | 1/2 – 3/4 oz |
| Punching, gęsta struktura | 3/4 – 1 oz |
| Zimna woda | Jeden rozmiar poniżej swoich przyzwyczajeń |
| Wiatr | Jeden rozmiar powyżej swoich przyzwyczajeń |
Trailer warunkuje profil i szybkość opadu zestawu. Trailer z dużymi wyrostkami (flapping) zwielokrotnia drgania i spółnia opad, podczas gdy model smuklejszy w niewielkim stopniu wpływa na opór w wodzie, a więc i na szybkość.
Modele typu Flapping, takie jak PANTHERA, warto wybierać, gdy woda jest zabarwiona albo gdy łowicie w gęstych strukturach. Wolniejszy opad pozwoli pozostać dłużej w "strike zone", a drgania szczypiec pomogą rybie zlokalizować przynętę.
Modele bardziej realistyczne, jak CRD marki Nays® czy Dolive Craw od O.S.P, mają z kolei realny sens w wodzie przejrzystej i na stanowiskach otwartych.
Dominują dwie techniki: flipping i dragging.
Flipping, aby podać jiga tuż przy strukturach
Ta technika polega na podaniu jiga jak najbliżej struktur przy pomocy krótkich i dyskretnych rzutów. Pozwala szybko i metodycznie przeszukać struktury takie jak roślinność czy ścianki szczelne. Oto jak postępować:
- Rzut spod ręki, ciche położenie przynęty, kontrola opadu przy półnapiętej żyłce. (obserwujcie uważnie swą plecionkę i zacinajcie przy najmniejszym zauważonym przesunięciu)
- Po dojściu do dna zróbcie pauzę, dwa krótkie pociągnięcia, kolejna pauza
- Szybko zwijamy i rzucamy ponownie pod innym kątem na to samo stanowisko (5 do 7 rzutów na stanowisko)
Dragging, aby naśladować przemieszczającego się raka
Ta wleczona animacja odtwarza skryte przemieszczanie się raka. Bardzo skuteczna w wodzie przejrzystej i na początku sezonu w strefach otwartych. Oto jak postępować:
- Rzut w wybraną strefę i nawiązanie kontaktu z dnem
- Wędka w osi równoległej do wody, długie pociągnięcie wędką w swoją stronę, zebranie luzu kołowrotkiem przy powrocie wędki do osi.
- Urozmaicajcie prowadzenie drobnymi pociągnięciami, shake'ami i pauzami.
Stroke jig, aby agresywnie poderwać jiga
Ostatnia technika, której we Francji nie zobaczycie zbyt często, to stroke jig. Polega na agresywnym poderwaniu jiga długimi, suchymi pociągnięciami. Faza opadu jest tu prowadzona z lekkim brzuchem na żyłce. Celem nie jest pozwolić jigowi opaść jak kamień, lecz raczej jak rakowi, który opada po ucieczce.
Mamy nadzieję, że artykuł wam się spodobał i że pozwoli odblokować licznik w trudnych momentach.
Idąc dalej, jig to tylko jedna z rodzin, które warto mieć w pudełku: zobaczcie sześć przynęt, które pokrywają większość sezonu na black bassa, oraz nasze wędki na black bassa pogrupowane według zastosowania.
Do zobaczenia w Rodhouse




Komentarze
0Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Zaloguj się