Budowa pierwszej wędki wymaga niewielu rzeczy, ale jednego nie da się zaimprowizować: podpory, która trzyma blank podczas mocowania przelotek. Bez niej wędka się obraca, naprężenie nici zmienia się przy każdym obrocie, a zwoje nie chcą się układać. Właśnie do tego służy stanowisko do omotek, a możesz je zbudować w jedno popołudnie z tego, co już masz w warsztacie.
Ten poradnik wraca do schematu, który od lat udostępniamy na blogu, tym razem z wymiarami, ustawieniami i błędami, które powtarzają się najczęściej. Jest skierowany do osób, które chcą zacząć przygodę z rodbuildingiem bez inwestowania w maszynę już przy pierwszej budowie.
Stanowisko do omotek nie wykona omotki za ciebie. Przejmuje to, czego twoje ręce nie mogą robić jednocześnie, i właśnie dlatego dwie osoby używające tej samej nici uzyskują różny efekt.
- Utrzymuje blank w osi i swobodnie obracający się: wędka kręci się wokół własnej osi, nie przesuwając się na boki.
- Utrzymuje stałe naprężenie nici, niezależnie od tego, jak szybko obracasz wędką.
- Uwalnia obie ręce, jedną do obracania wędki, drugą do prowadzenia nici i układania zwojów.
Dobrze wyregulowane stanowisko ręczne daje ten sam efekt co maszyna z napędem, po prostu wolniej. Dlatego stanowisko zrobione samodzielnie ma sens także wtedy, gdy budujesz kilka wędek rocznie.
Nic egzotycznego na tej liście. Większość rodbuilderów znajdzie wszystko w kącie garażu, a nieliczne brakujące części załatwia jedna wizyta w markecie budowlanym.
- Deska o długości 80 do 100 cm, szerokości 15 do 20 cm i grubości 18 do 20 mm na podstawę. Im cięższa, tym stabilniejsze stanowisko.
- Trzy do czterech pionowych słupków o wysokości 10 do 12 cm, wyciętych z listwy lub sklejki 18 mm.
- Filc samoprzylepny, ścinek skóry lub wykładziny do wyłożenia nacięć.
- Kątowniki i wkręty do drewna do montażu, pręt gwintowany lub długa śruba na oś szpuli.
- Dwie szerokie gumki lub pasek dętki, do naprężenia i przytrzymania blanku.
- Twoje szpule nici do omotek, rozmiar A do lekkich wędek i drobnych zdobień, rozmiar D do mocnych konstrukcji.
Poniższy schemat mówi więcej niż długie tłumaczenie. Wymiary nie są krytyczne, natomiast równe ułożenie nacięć V i stabilność całości już tak.
- Wytnij w słupkach nacięcia V pod kątem 90 stopni, na około 2 cm głębokości. Zbyt głębokie V blokuje blanki o dużym przekroju, zbyt otwarte pozwala wędce się przesuwać.
- Wyłóż każde V filcem. Wyłożone nacięcia zapobiegają mikrozarysowaniom lakieru blanku i tłumią toczenie.
- Przykręć dwa słupki na końcach deski i trzeci pośrodku. Przy blanku dwuczęściowym ten środkowy słupek zapobiega ugięciu podczas obrotu.
- Zamontuj oś szpuli na czwartym słupku, na jednym z końców, z gumką pełniącą rolę hamulca.
- Przeprowadź nić między kartkami książki położonej płasko na desce. To najprostszy w wykonaniu system naprężenia.
- Sprawdź przed ostatecznym skręceniem: połóż blank, obróć go ręką, dno nacięć V musi być na tej samej wysokości na wszystkich słupkach.
A tak wygląda efekt po złożeniu:
Ostatnia uwaga metodyczna: przed omotywaniem ustaw i przytrzymaj przelotki kroplą kleju termotopliwego. Dzięki temu przesuniesz je przy końcowym ustawianiu w osi, a nie przesuną się podczas układania nici. Cały ruch opisujemy w naszym poradniku o tym, jak montować i omotywać przelotki.
To tutaj rozstrzyga się jakość twoich omotek i to właśnie w tym punkcie stanowisko domowej roboty może dorównać fabrycznemu. Nić musi schodzić ze szpuli z wyraźnym, ale równym oporem, bez szarpnięć i bez twardych punktów.
Metoda z książką w zupełności wystarczy na początek: im głębiej wsuniesz nić między kartki, tym wyższe naprężenie. Regulujesz je próba po próbie, kartka po kartce. Alternatywą jest zamontowanie anteny naprężającej, czyli prostego elastycznego pręta z oczkiem, który filtruje wahania wynikające z obrotu szpuli.
Kilka punktów odniesienia, żeby sprawdzić ustawienie:
- Nić lekko odznacza się na blanku pod zwojem, nie odkształcając go.
- Szpula rusza bez szarpnięcia, gdy wznawiasz obrót.
- Zwoje same układają się przy poprzednim, bez konieczności dociskania.
Do dociśnięcia ostatnich zwojów i wyrównania zachłostu gładki plastikowy polerownik wykona pracę bez znaczenia nici. To narzędzie znajdziesz na każdym warsztacie, obok reszty narzędzi do rodbuildingu.
Drewniane stanowisko obsługuje cały etap omotek i na tym się kończy. Następny etap, lakierowanie, wymaga czegoś innego. Żywica epoksydowa potrzebuje wolnego i ciągłego obrotu przez kilka godzin, żeby rozłożyła się pod wpływem grawitacji i utwardziła bez zacieków. Żadna deska tego nie zrobi, potrzebna jest suszarka obrotowa.
Obrót w okolicach 6 obrotów na minutę daje równe krycie, podczas gdy wyższa prędkość tworzy niesymetryczne warstwy lakieru. Temat rozwijamy w artykule o tym, jak lakierować omotkę.
Drugim ograniczeniem jest powtarzalność. Przy serii wędek odtworzenie dokładnie tego samego naprężenia od jednej sesji do drugiej staje się przy książce męczące. Stanowisko fabryczne daje wyraźne i powtarzalne ustawienie, podpory regulowane na wysokość oraz wózek na szpule, który podąża za omotką. Jeśli budujesz regularnie, to inwestycja, która uzasadnia się najszybciej.
Zacznij od deski. Pozwoli ci zbudować pierwsze wędki i nauczy cię, czego naprawdę oczekujesz od stanowiska. Kiedy uzupełnisz warsztat o resztę wyposażenia do rodbuildingu, posłuży jeszcze jako stanowisko pomocnicze.








Komentarze
4merci pour les explications et la fiche technique 👌
Merci pour le plan, je vais du coup me lancer…
Bonjour Xavier,
Vous pouvez télécharger le plan en faisant un clic droit sur l’image puis « Enregistrer sous » (Elle n’est pas en full HD).
Vous pouvez aussi découvrir les banc à ligatures homemade qui ont étés fabriqués par d’autres rodbuilders sur notre Rodhouse Fanzone, cela vous donnera peut-être des idées ! 😉
Voici le lien : https://www.facebook.com/groups/254582922128881/search/?q=banc%20ligature
Bonjour ,
Merci pour ce plan, je vais me lancer.
Est il téléchargeable en HD?
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Zaloguj się